Fajnie że można przywalić Kaczyńskiemu za obrażanie internautów... fajnie że politycy zwietrzyli możliwość uzyskania lepszych wyników wyborach (PO i LID) ale co z tego będzie miał szary obywatel - wyborca?

Otóż głosowanie internetowe pozwoli nam raz czy dwa razy do roku zostać w domu i mimo to oddać głos. Jest to ułatwienie, uproszczenie naszego życia.

Przypomnieć wypada że głosowanie jest dobrowolne natomiast państwo zmusza nas do odwiedzin urzędów z innych przyczyn. Jeśli nie jesteśmy zatrudnieni na etacie, pewnie odwiedzamy Urząd Skarbowy, ZUS. Jeśli kupimy samochód trzeba się pofatygować do urzędu, chcemy paszport - marsz do urzędu, zmieniamy miejsce zamieszkania - biegiem marsz, kupimy mieszkanie... i wiele, wiele innych sytuacji.

Te wizyty nie są dobrowolne, jesteśmy do nich zobowiązani.

Nie wiadomo który raz politycy obłudnie próbują załatwić swoje interesy podczas gdy wyborcy nie będą mieli z tego praktycznie nic.

Żądajmy od polityków możliwości załatwiania codziennych urzędowych spraw przez internet! Potem przyjdzie czas na głosowanie, nie odwrotnie!

Politycy wszelkich opcji chętnie majstrują przy ordynacji żeby zabezpieczyć własne interesy... my walczmy o swoje interesy nie ich.

O bardziej techniczny aspektach głosowania proponuję poczytać na:

http://krawczyk.salon24.pl/10769,index.html